2012-04-18

Receptury szarlatanów


W średniowieczu, a także później, popularne było "leczenie" tych chorób, na które nie znano naprawdę skutecznych leków, za pomocą różnego rodzaju podejrzanych środków o charakterze bardziej magicznym niż medycznym. Korzenie tych receptur tkwią w jeszcze dawniejszych czasach, kiedy to wierzono, że choroby powodowane są przez działania demonów i innych złowrogich duchów, więc żeby leczyć, uciekano się do magii. Obrzydliwe substancje aplikowane pacjentowi miały wypędzić zeń demona choroby.

Średniowieczne receptury aptekarskie zawierają tak apetyczne składniki, jak zmielone perły, ususzone ropuchy, spalone na popiół krety, wnętrzności wilków i jeleni, krew kozła, kurze żołądki, zęby szczupaków, ekskrementy - na przykład łajno krowie, tłuszcz węży i tym podobne. Mięso węża uchodziło za specyfik leczący trąd, krew kozła za lek na malarię, zaś popiół z zająca - na kamienie nerkowe. Język dudka noszony na szyi miał poprawiać pamięć. Ciepłe jeszcze wnętrzności świeżo ubitych zwierząt kładziono na głowę chorym umysłowo; okład taki niekiedy przetrzymywano do czasu, aż zaczynał gnić... Do sporządzania okładów wykorzystywano również zwierzęce odchody. Bezpłodność próbowano leczyć, okadzając genitalia dymem z aromatycznego drewna, zaś na krwotok z nosa pomagać miało wdychanie dymu ze zwęglonych skorupek jajka. Jeszcze w 18. wieku w Wielkiej Brytanii żywy był przesąd, że na żółtaczkę pomagają wszy i stonogi.

Oto karykatura średniowiecznej "szarlatańskiej kuchni" (Za: Nazari, Della Tramutazione Metallica, Brescia 1572):




A tak mógł wyglądać warsztat alchemika w XVI wieku. Oprócz tego, że panuje w nim burdel na kółkach, na stole można zauważyć fragmenty roślin i bliżej niezidentyfikowane surowce. (Rycina z epoki: Hans Weiditz, 1539).




(Źródło: Bernt Karger-Decker, Die Geschichte der Medizin. Von der Antike bis zur Gegenwart, Albatros, Berlin 1992.)

Polecam też artykulik: Starożytne instrumenty chirurgiczne.




1 komentarz:

  1. Cóż, medycyna może i poszła do przodu, ale fundusz pozostał szarlatański ;)

    Pozdrawiam serdecznie. Kot jest piękny :D

    OdpowiedzUsuń