2012-06-28

Mitologia grecka: Tanatos


W mitologii greckiej Tanatos, bóg śmierci czy też jej personifikacja, według Hezjoda był synem Nocy i bliźnim bratem Hypnosa, boga snu. Było to pomniejsze bóstwo, które w mitach rzadko kiedy występowało osobiście - przeważnie pojawiało się tylko jako wzmianka, imię budzące lęk. W sztuce przedstawiano go jako młodzieńca, niekiedy z czarnymi skrzydłami, trzymającego w ręku odwróconą zgaszoną pochodnię, czasem uzbrojonego w miecz, którym przecina nić życia. Tak przedstawia go na przykład marmurowa płaskorzeźba ze świątyni Artemidy w Efezie (ca. 325-300 p.n.e.):



 (Źródło: Wikipedia)


Tanatos był bóstwem bezlitosnym i nieprzejednanym, jednak niektórym udawało się go przechytrzyć. Dokonał tego - i to dwukrotnie - władca Koryntu, chytry Syzyf. Dopuszczony do uczt na Olimpie, zdradzał później ludziom tajemnice bogów, więc Zeus za karę wysłał do niego Tanatosa. Syzyf podstępem uwięził go, zabezpieczając przed śmiercią nie tylko siebie, ale i wszystkich ludzi. W końcu jednak Ares, bóg wojny, poczuł się sfrustrowany faktem, iż ludzie walczą w krwawych bitwach, nie umierając, i uwolnił Tanatosa. Syzyf nie starał się uniknąć śmierci, lecz umierając nakazał żonie, ażeby mu nie urządzała pogrzebu. Trafiwszy do krainy zmarłych, poprosił Hadesa o pozwolenie wrócenia na krótko na ziemię, by mógł się upomnieć o pochówek. Nie dotrzymał jednak przyrzeczenia, pozostał w świecie żywych i dożył późnego wieku. Kiedy wreszcie Hermesowi udało się sprowadzić Syzyfa w zaświaty, bogowie skazali go na wieczną karę za wszystkie przewinienia: miał odtąd toczyć na szczyt góry ciężki głaz, który tuż przed osiągnięciem szczytu znowu spadał w dół (stąd przysłowiowy zwrot "syzyfowe prace", oznaczający robotę ciężką i bezcelową).

Powiadano też, że kiedy Alkestis, małżonka Admetosa, króla Tesalii, z miłości do męża zgodziła się umrzeć zamiast niego, a bóg śmierci już miał ją prowadzić do Hadesu, wzruszony postawą królowej heros Herakles stanął w jej obronie i przegonił Tanatosa gdzie pieprz rośnie, a wskrzeszoną Alkestis zwrócił mężowi. Opowiada o tym tragedia Eurypidesa "Alkestis".

A tak oto H. Ch. Andersen pokazał Śmierć, brata Snu, w baśni "Ole Zmruż-oczko":

"Teraz zobacz mego brata, tego drugiego Ole Zmruż-oczko! Niektórzy nazywają go śmiercią! Widzisz, nie wygląda wcale tak strasznie jak w książkach z obrazkami, gdzie przedstawiają go jako kościotrupa! Ma na sobie wspaniały mundur huzarski haftowany srebrem; czarny, aksamitny płaszcz powiewa nad koniem na wietrze! Patrz, jak pędzi galopem.

Hjalmar spojrzał i zobaczył, jak drugi Ole Zmruż-oczko pędził na rumaku i zabierał ze sobą zarówno młodych, jak i starych [...]"

(H. Ch. Andersen, "Baśnie", tłum. Stefania Beylin i Stanisław Sawicki, Nasza Księgarnia, Warszawa 1989)



Wizja Śmierci jako przystojnego huzara w fioletowym mundurze z ozdobnymi sznurami (fachowo taka piękna huzarska kurtka, jak na powyższym zdjęciu, nazywa się dolman) chodziła za mną całymi latami. Aż w końcu Tanatos, agent specjalny na usługach Góry, pojawił się jako poboczna postać w dwóch opowiadaniach ze zbiorku Po stronie mroku. Oto jego opis w opowiadaniu "Strzyga Maszka".

"Dziewczynka zbliżyła się, targana nadzieją i lękiem. Już z daleka czuła instynktownie, że to nie zwykły śmiertelnik, ale ktoś Stamtąd. Z tamtej strony. Z Góry... albo może... 
Nieznajomy uśmiechnął się na jej widok.
– Jesteś Masza Aleksandrowna Grinkowa?
Potwierdziła, bo bała się skłamać. Przyjrzała się przybyszowi z ciekawością.
Był młodszy od jej ojca, szczupły, o śniadej cerze i czarnych, związanych z tyłu włosach. Ubrany dziwnie, prawie jak ołowiany żołnierzyk, w fioletowy mundur z ozdobnie szamerowaną kurtką i lśniące oficerki. Z ramienia zwisała mu czarna peleryna z czerwonym podszyciem.
– Nazywam się Tanatos. Ale tobie pewnie nic to nie powie."





4 komentarze:

  1. Ładne,ciekawe i melancholijne..Piękna ta pierwsza rzeźba.
    chomik

    OdpowiedzUsuń
  2. Tanatos.... wszyscy go kiedyś spotkamy, czy będzie w mundurze huzara ? oby.....

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój będzie wyglądał jak oficer Imperium!Albo lord Vader.

    Chomik

    OdpowiedzUsuń
  4. Sympatyczną opcją byłaby też gaimanowska Śmierć z komiksów o Sandmanie - uśmiechnięta gotka :) Ta pani zasługuje na oddzielny wpis, jestem jej wielką fanką.

    OdpowiedzUsuń