2012-08-27

"Po stronie mroku" - trailer

Melduję, że w przypływie entuzjazmu tudzież kreatywności zmontowałam trailer do Po stronie mroku, wykorzystując króciutki fragment opery Faust Gounoda jako podkład muzyczny, dużo ładnych obrazów o tematyce piekielnej dostępnych w domenie publicznej oraz trochę zdjęć z Iranu :)

Wg ustaleń, które nie powinny się już zmienić, premiera ebooka w serwisie RW2010: 18 września 2012.

Opis wydawcy:     
Piekło ma wiele oblicz, a wszystkie one stanowią część planów Stwórcy.
Na odwieczną machinę przeznaczenia składają się miliony pojedynczych trybików. Takich jak hiszpański alchemik El Claro, wojowniczka Sangre Veland, rudy demon Samir von Katzenkrallen czy jedenastoletnia strzyga Maszka.
Dwanaście opowiadań połączonych wspólnym motywem Szeolu zabierze was w podróż przez różne czasy i miejsca – od współczesnej codzienności po rubieże zaświatów, od średniowiecznych Karpat po zbombardowane Nagasaki i płonące World Trade Center. 

Agnieszka Hałas jest heretyczką i kilkaset lat temu za takie pisanie spłonęłaby na stosie. „Po stronie mroku” nie ma bohaterów, dobro nawet po śmierci staje się narzędziem władzy. Jedyną ucieczką z tego piekła / nieba będą więc strzępy ziemskich uczuć, za które płaci się tu wysoką cenę.
-- Paweł Ciećwierz 

Filmik można obejrzeć tu:


5 komentarzy:

  1. Początkowo mi się nie podobał,ale te obrazy niesamowite i muzyka w drugiej połowie też mi zaczęła bardziej pasować.
    Ten często pojawiający się kamienny anioł kojarzy mi się z rzeźbami z jednego odcinka "Nieśmiertelnego",tak niepokojąco.
    Ebook,cholera,wolałabym po bożemu,książkę.
    A,mój maż powiedział,ze Twoja książka była dobra i wyraził żal,ze nie miała nominacji do Zajdla.
    (Ma jakiś baner na zgłaszanie nominacji czy coś?)

    Chomik

    OdpowiedzUsuń
  2. Kamienny anioł jest z katedry w Wormacji :)
    No niestety, ebook, bo czasy ciężkie. Zobaczymy, jak ten eksperyment się powiedzie. W każdym razie będzie to ebook ładnie, profesjonalnie sformatowany: właśnie sczytuję pdf-a. I taniutki w porównaniu z papierową książką.
    Męża serdecznie pozdrów i przekaż podziękowania od Krzyczącego ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. To już niedługo, mój Kindle czeka :)
    Trzymam kciuki za powodzenie książki!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ebook, rany boskie, ile ja kartek będę musiała wydrukować...
    Takie pytanie mam, czy Krzyczący obecnie jest bardzo zajęty? Uda mu sie znaleźć w najbliższym czasie chwilę na spisanie kolejnego kawałka z jego życia? Pozwoli odkryć kolejny fragment otchłani, jaką jest jego umysł?
    A co tam, że nie ma Zajdla. Ma za to oddaną grupę wsparcia;)

    OdpowiedzUsuń
  5. MaHal, żmij został chwilowo bez wydawcy i dotyczy to zarówno opowiadań, jak i książek: zarówno SFFiH, jak i Ifryt zawiesiły w tym roku działalność :/ Gdyby nie to, drugi tom cyklu byłby już dawno w księgarniach, a trzeci - ukończony (w tej chwili jest napisany w jakichś 2/3)... Czekam, aż się wyjaśni, czy jest szansa na publikację tych książek przez inne wydawnictwo, które zgłasza wstępnie zainteresowanie, bo jeśli nie, czeka mnie kolejna pielgrzymka wydawnicza z niepewnym zakończeniem. Nie ukrywam, że działa to trochę demotywująco.

    Jakieś opowiadanie spróbuję napisać w najbliższych miesiącach.

    OdpowiedzUsuń