2012-08-13

Rebis w alchemii

Dawno nie zamieściłam żadnej notki o alchemii, czas najwyższy to nadrobić.

Czy wiecie, skąd wzięła się nazwa popularnego polskiego wydawnictwa Rebis?

Rebis alchemiczny (z łac. re "rzecz" i bis "podwójna") był alegoryczną personifikacją wyważonego rozwoju zdolności poznawczych człowieka (zmysłów, wyobraźni, rozumu). Symbolizuje połączenie przeciwieństw (w tym pierwiastka męskiego i żeńskiego) i osiągnięcie w pełni zintegrowanej osobowości. Jego część męska odpowiada wymiarowi cielesnemu, żeńska zaś psychice. Po raz pierwszy pojawił się w XV w., w dziełach Aurora consurgens oraz Księdze Świętej Trójcy. W formie przenośni obrazował zasadę zawartą w Tablicy szmaragdowej (Tabula smaragdina): "To, co poniżej, jest takie, jak to, co jest powyżej, a to, co powyżej, jest takie, jak to, co jest poniżej, by czynić cuda jednej rzeczy". Za pośrednictwem tej postaci, wywodzącej się z myśli orficko-pitagorejskiej oraz z filozofii Platona, alchemicy wyrażali dualizm Wszechświata (Słońce/Księżyc, samiec/samica, ciało/duch, stałe/lotne, ciepłe/zimne, suche/wilgotne). Rebis jest alegorią kamienia filozoficznego uzyskanego w wymiku harmonijnej syntezy elementów fizycznych i duchowych, dwóch zasad kosmicznych - męskiej i żeńskiej oraz dwóch stanów - stałego i lotnego. (Źródło: Matilde Battistini, Astrologia, magia, alchemia. Wydawnictwo Arkady, Warszawa 2006)



Rebis alchemiczny - dwugłowa, androgyniczna postać. (Nie pytajcie mnie, co to za fascynująca roślina z uśmiechniętymi twarzami na łodydze, bo nie wiem.)


Na drugiej z powyższych rycin trzy węże w kielichu mają kolor czarny, biały i czerwony - ich barwy odpowiadają kolejnym fazom syntezy kamienia filozoficznego (nigredo, albedo, rubedo). Zielony lew jest alchemicznym symbolem wody królewskiej (mieszanina kwasu azotowego i solnego), która rozpuszcza szlachetne metale: złoto oraz platynę. Pelikan rozdzierający sobie dziobem pierś, aby nakarmić krwią pisklęta, symbolizuje kamień filozoficzny, który się rozpuszcza (a więc popełnia samobójstwo), aby dokonała się przemiana ołowiu w złoto. 

Tym, którzy nie czytali, polecam też wpis: Jajo filozoficzne.




1 komentarz:

  1. Bardzo ciekawe,obrazki fajne (jakoś mi się z ilustracją do jakiejś częsci Pana Samochodzika skojarzyły),węże fascynujące.
    chomik

    OdpowiedzUsuń