2013-02-15

Fan art ze świata Zmroczy - "Dwie karty"


Dobry fan art nie jest zły! W Esensji ukazała się kiedyś galeria ilustracji ze świata Zmroczy. Tu na blogu też zamierzam od czasu do czasu umieszczać obrazki wykonane przez znajomych grafików oraz moje własne, ilustrujące cykl o Krzyczącym. Jestem autorem wizualizującym - piszę obrazami, zawsze mam bardzo dokładne wyobrażenie, jak wygląda dana postać czy scena, a ilustracje rzadko odzwierciedlają te wyobrażenia w 100%, ale zawsze lepsza jest malownicza ilustracja, nawet nie całkiem pasująca do koncepcji, niż brak ilustracji.

Poniżej - scenki i postacie z Dwóch kart.
 



 Agnieszka "Achika" Szady - "Wybrzeże"


Dwie karty zaczynają się od tego, że trzech śmieciarzy zbierających na plaży drewno znajduje tajemniczego włóczęgę niespełna rozumu i postanawiają go zabrać ze sobą.

"Zbliżało się południe. Niebo wciąż jeszcze mieniło się podejrzanymi barwami, niczym ścieki z farbiarni.
Trzej zbieracze śmieci z familii odmieńców - Psiogłowiec, Krzywulec i Znajda - szli plażą w kierunku odległego cypla. Mieli nadzieję, że znajdą tam drewno wyrzucone przez fale, jak zwykle po nawałnicy. Morze było wzburzone, wiatr szarpał rozwieszone na palach rybackie sieci. Tu i ówdzie na piasku leżały zdechłe żaby.
- Patrzcie, wiara, to z tej porannej ulewy - stwierdził Krzywulec. - Nie jest dobrze. Kiedy żaby lecą z nieba, to znaczy, że wielmożnym magom coś się schrzaniło na potęgę."



 Agnieszka "Achika" Szady - "Enklawa Marshii"


Enklawy to niewielkie obszary materialnego świata przerzucone magicznie do innego wymiaru i zahermetyzowane tak, żeby żaden intruz nie mógł się tam dostać. Często są wykorzystywane przez czarnych magów ukrywających się przed sprawiedliwością. Marshia Lavalle, ka-ira pozująca na arystokratkę, posiada enklawę z willą i ogrodem (a także, rzecz jasna, majątki ziemskie w materialnym świecie, którymi opiekują się zarządcy).




 Rafał Wokacz - "Srebrni magowie"


Srebrni magowie nie są szczególnie sympatyczni ani przyjaźnie nastawieni do zwykłych ludzi. Białe szaty, srebrne medaliony w kształcie pentagramu, wyjątkowo sztywny światopogląd. W swoich laboratoriach chętnie konstruują różne dziwne machiny i golemy. Po Shan Vaola i innych miastach nad Zatoką Snów, gdzie srebrni magowie sprawują władzę, łażą patrole Jednookich - niekształtnych stworów z ożywionej czarami gliny. Czasem potrafią zainterweniować w najmniej oczekiwanym momencie.

"Nagle od strony głównego korytarza rozległ się łomot kroków i szczęk rynsztunku.
- Golemy, golemy! - zabrzmiał ostrzegawczy okrzyk. Kto mógł, czmychał w boczne przejścia, stoły przewrócono w zamieszaniu.
- Brune! - krzyknął Znajda, machając ręką. - Brune, tutaj! - Zaklął szpetnie, kiedy ktoś go popchnął i omal nie przewrócił. Butelka ze świeciwem wypadła mu zza pazuchy i roztrzaskała się na kamieniach.
Cudem unikając stratowania, obaj przylgnęli do muru. W krypcie już zaroiło się od białych, topornych sylwetek z jednym okiem pośrodku czoła.
Rozległy się metaliczne szczęknięcia. Brune schylił się odruchowo; tuż nad jego głową od ściany odbiła się maleńka stalowa strzałka. Obok trafiony taką samą strzałką mężczyzna w połatanej tunice jęknął i osunął się na ziemię."



 Rafał Wokacz -"Brune" (concept art)



Rafałowi udało się narysować jeden z lepszych portretów Krzyczącego w Ciemności, jakie widziałam. Ta postać niestety nie ma szczęścia do ilustratorów - z upodobaniem przedstawiają go jako brzydkiego zbira, albo nawet (w świętej pamięci "Feniksie") z białymi włosami i mieczem na plecach.

Serdecznie dziękuję autorom ilustracji za udostępnienie prac!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz