2013-02-03

I już luty...


Była zima, była, i z zimy zrobiła się plucha. Kot bojkotuje wychodzenie na dwór, woli grzać łapki i brzuszek na kaloryferze. A ja uprzejmie donoszę co następuje:

1. Od 16 kwietnia 2012 do 1 lutego 2013 statystyki mojego bloga odnotowały 15 298 odwiedzin, w tym 10 285 unikalnych użytkowników. Od 1 do 31 stycznia 2013 zajrzało do mnie 2 404 gości, w tym 1 899 unikalnych użytkowników. Daje to średnio ok. 61 unikalnych użytkowników dziennie. Mam pewne makiaweliczne plany, gdy chodzi o zwiększenie tej liczby :) Dla porównania: od 1 maja 2012 do 31 maja 2012 było to 1 155 odwiedzin, w tym 596 unikalnych użytkowników, to znaczy 19 unikalnych użytkowników dziennie. Niemal trzykrotny wzrost frekwencji na przestrzeni dziewięciu miesięcy wynika przede wszystkim z przyrostu treści na blogu, który przekłada się na wzrost ruchu z wyszukiwarek. Ale, mając już pewną orientację w tym, które wpisy są najbardziej popularne, zamierzam teraz wykorzystywać tę wiedzę w praktyce i zobaczymy, jakie będą efekty :)

2. Ponieważ wpis o muchomorze czerwonym cieszy się dużym zainteresowaniem, rozbudowałam go, dodając różne ciekawostki, m.in. pieśń syberyjskich tubylców o tym grzybie.

3. Pojawiły się dwie nowe recenzje antologii "Science fiction po polsku". Książkę recenzują: Bartosz "Zicocu" Szczyżański na portalu Poltergeist oraz Immora Fray na swoim blogu.

4. Styczeń w Esensji upłynął również pod znakiem fantastyki naukowej - opublikowaliśmy, jedno po drugim, cztery opowiadania science fiction. Zachęcam do lektury i do oceniania w komentarzach.

Kornel Grunwald - Sadząc martwe kwiaty
Potężna wojna spustoszyła i spopieliła powierzchnię Ziemi, katastrofę przeżyła jedynie trójka astronautów w stacji orbitalnej. I jeden aster chiński. 

Bożena Chojnacka - Izumi 
Pobudzająca do refleksji historia androidki w świecie przyszłości, w którym nie ma już ludzi.

Przemysław Hytroś - KOS 04
Na skolonizowanym Marsie popularne są zawody polegające na lataniu w kapsułach wewnątrz olbrzymich tornad. Historia o sporcie ekstremalnym, ryzyku, odwadze i przyjaźni.

Marlena i Marian Siwiak - Ciemnością Spowity
Hard sf z nutą humoru. Kontroler z potężnej firmy przyjeżdża zbadać, dlaczego na pewnym księżycu, na którym wiecznie panują ciemności, terraformacja nie postępuje w oczekiwanym tempie.  

5. Sklep internetowy Merlin ogłosił promocję na wybrane ebooki z oficyny RW2010: m.in. "Po stronie mroku" można kupić za niecałe 6 zł.

6. Nakładem wydawnictwa Dom Snów ukazała się długo oczekiwana książka Marcina Rusnaka - steampunkowy zbiór opowiadań pt. Czas ognia, czas krwi. Autor, laureat kilku konkursów (w tym Horyzonty Wyobraźni 2009, Świetlne Pióro 2011), publikował świetne opowiadania m.in. w Esensji (Zbrodnia doskonała, Business is business, Nokturn na dwa głosy) - zachęcam do zapoznania się z nimi.





A dla wszystkich, którym szara i pluchowata pseudozima źle robi na morale, linkuję do posłuchania The Crystal Method - Can't you trip like I do ze ścieżki dźwiękowej do filmu Spawn. Film okropnie zły, aczkolwiek miał swoje momenty - natomiast teledysk do piosenki jest świetny i kojarzy mi się nieodparcie z twórczością Williama Gibsona.








2 komentarze:

  1. Dziękuję nieustajaco za podsuwanie opowiadań,ale
    Izumi i Sadząc martwe kompletnie mi się nie spodobały.
    A kot mądry.Niech mu kaloryfer ciepłym będzie.
    Taki Bonifacy!


    Chomik

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie "Izumi" się podoba, mimo że to jedno ze smutniejszych opowiadań, jakie opublikowaliśmy w ostatnich latach. "Sadząc martwe kwiaty" jest, przyznaję, zupełnie nie w moim typie, ale miało swoich zwolenników w redakcji :) W kolejce na najbliższe tygodnie mamy jedno sensacyjne sf (z gatunku zabili go i uciekł) z rzymskimi akcentami i jedno bardzo ładne fantasy.

    Kocica jest bardzo mądra, a kiedy nie leży na kaloryferze, leży na moich kolanach :D

    OdpowiedzUsuń