2013-06-28

Piwniczna 2013 - pierwsza odsłona


Już jestem, melduję się po dłuższej przerwie. Na 9 dni wyjechałam do Piwnicznej, gdzie dostęp do sieci teoretycznie miał być, ale w praktyce bywało z nim różnie (czytaj: po każdej większej burzy zero Internetu przez dobę, a czasem dłużej). Poza tym zmęczenie po długich wyprawach nie sprzyjało blogowaniu - a na wycieczki chodziliśmy dzień w dzień. Pogoda była niezła, acz nie idealna - przez pierwsze 3 dni doskwierał upał, potem przyszły burze, a na koniec ochłodzenie i mżawka - ale generalnie chodziło się całkiem przyjemnie. Nie trafił się ani jeden dzień ulewnego deszczu uniemożliwiającego wyjście na szlak.

Szlaki wokół Piwnicznej są naprawdę ładne - albo malownicze lasy i polany z jagodziskami, albo strome stoki pokryte zielonymi łąkami, o tej porze roku usiane kopkami siana. Widzieliśmy mnóstwo muchomorów, niekiedy układających się w czarcie koła, kumaki w kałużach, padalca oraz jedną żywą salamandrę plamistą (przegoniliśmy ją ze ścieżki) i trzy rozjechane. Niestety w dniu, kiedy widoczność była najlepsza, a trasę wybraliśmy bardzo widokową (można było zobaczyć w oddali Tatry, wprawdzie częściowo zasłonięte chmurami, ale zawsze), zapomnieliśmy zabrać aparatu... 

Zaliczone trasy: Hala Łabowska (dwa razy różnymi szlakami, w tym ładne przejście z Wierchomli szlakiem czarnym, a potem czerwonym), Makowica i Hala Pisana, Wielki Rogacz i Niemcowa (dwa razy różnymi szlakami - raz przez Eliaszówkę, raz przez przełęcz Żłobki), Kicarz oraz szlak z Wierchomli do Łomnicy-Zdroju.

Postaram się jakoś na dniach napisać dłuższą relację z wyjazdu, przede wszystkim z myślą o tych, którzy mogą być zainteresowani wyjazdem do Piwnicznej i tamtejszymi szlakami. Tymczasem poniżej trzy zdjęcia.




Zejście z Niemcowej, widok w kierunku Piwnicznej.



Czy to góra, czy to chmura?




Kwitnące łąki ponad Wierchomlą - czarny szlak do bacówki PTTK.




2 komentarze:

  1. Ładne zdjęcia!Fajne są takie wyprawy,my też się wybieramy.


    Chomik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To życzę dobrej pogody! :) A zdjęć mamy mniej, niż moglibyśmy mieć - okolice Piwnicznej są naprawdę przecudne i fotogeniczne, ale w tym roku widoczność nie sprzyjała fotogratowaniu: ciągle albo mgiełka, albo chmury.

      Usuń