2013-09-30

Rośliny lecznicze a ich symbolika: konwalia majowa


Symbolika roślin jest tak bogata i różnorodna, jak bogaty w kolory i kształty jest świat roślinny. Ciekawe znaczenia symboliczne wiązano w dawnych wiekach zwłaszcza z roślinami leczniczymi. 

Interesującym przykładem rośliny o zróżnicowanej symbolice, z którą wiążą się liczne podania, jest konwalia majowa (Convallaria maialis), dobrze nam znana, chętnie uprawiana w ogrodach. Występuje też powszechnie w widnych lasach mieszanych i liściastych, w Polsce zwłaszcza w północno-wschodniej części kraju. Rośnie na cienistych, wilgotnych stanowiskach, a jej kwiaty - drobne, białe i mocno pachnące - mają charakterystyczny kształt dzwoneczków. Legendy chrześcijańskie mówią, że konwalie wyrosły z łez, jakie wypłakała Maryja, gdy krzyżowano Chrystusa. Inne podanie wywodzi pochodzenie tej rośliny od łez uronionych przez Ewę po wygnaniu z Raju.




Kwiat konwalii (źródło: Wikipedia


W dawnej Europie konwalię uważano za kwiat szczęścia, pomyślności i młodości. W mitologii germańskiej była atrybutem Ostary (Eostre), dziewiczej bogini wiosny.  W języku kwiatów oznaczała nieśmiałość, była atrybutem młodych i zakochanych. Jako symbol czystości i skromności często pojawiała się w bukietach panien młodych. W ikonografii chrześcijańskiej jest jednym z kwiatów poświęconych Maryi. Białe kwiaty mają symbolizować jej miłość i niewinność oraz zbawienie świata. Konwalie bywają też nazywane Łzami Naszej Pani, a ponieważ ułożenie kwiatów przypomina drabinę, średniowieczni mnisi nazywali tę roślinę „drabiną do nieba”.

Konwalia była też w średniowieczu symbolem wiedzy i sztuki medycznej. W średniowieczu i później pojawiała się na wizerunkach lekarzy i uczonych - na przykład Mikołaja Kopernika.




 Mikołaj Kopernik z konwalią (źródło: Wikipedia)


Konwalia zawiera liczne glikozydy oddziałujące na mięsień sercowy. Chińska medycyna ludowa już w starożytności stosowała korzeń i ziele konwalii do leczenia schorzeń naczyniowo-sercowych. W średniowiecznej Europie preparaty z tej rośliny stosowane były w chorobach serca, epilepsji i bólach. W XVI wieku napary z kwiatów konwalii majowej stosowano w celu złagodzenia podagry, zaś napary w winie uważano za środek poprawiający pamięć i łagodzący stany zapalne oczu. Lekarstwa te ceniono tak, że nazywano je „złotą wodą” i trzymano w złotych lub srebrnych naczyniach. Konwalia stosowana jest w medycynie po dziś dzień. Surowcem w ziołolecznictwie jest ziele (kwiaty i liście). Nalewka z ziela konwalii wchodzi w skład kropli nasercowych (m.in. popularny preparat Cardiol), a suchy ekstrakt można nabyć jako drażetki Convafort, stosowane przy łagodnej niewydolności krążenia.

Lecznicze właściwości tej rośliny znała także medycyna ludowa: na wsi kłącza i jagody konwalii stosowano dawniej przy leczeniu padaczki, kwiatów używano jako środka przeczyszczającego, wewnętrznie zażywano ziele przeciw skurczom. Sproszkowane kwiaty w formie tabaki zażywane były przeciw chronicznym przeziębieniom. Ziele stosowano także w puchlinie wodnej i przy zarobaczeniu. W Rosji sokiem z kłącza konwalii dziewczęta nacierały sobie policzki, aby nabrały rumieńców.




Konwalia majowa - ilustracja z XIX-wiecznego kompendium roślin leczniczych (źródło: Wikipedia)

Ale uwaga - konwalia jest też rośliną trującą! Zawarte w niej bioaktywne związki (konwalatoksyna, konwalatoksol, konwalaryna, konwalamaryna) są w większych dawkach silnie toksyczne. Już kilka połkniętych jagód może spowodować śmierć dziecka; opisywano też zatrucia śmiertelne u dzieci po wypiciu wody z wazonu, w którym stał bukiet z konwalii. Trujące są również perfumy z tego kwiatu (w Wikipedii można przeczytać, że jakiś nieszczęśnik zmarł po tym, jak zaaplikowano mu lewatywę z gliceryny perfumowanej wyciągiem z konwalii). Konwalie powodują także zatrucia u zwierząt - gęsi, kaczek, rzadziej bydła.

Po spożyciu jagód bądź po zjedzeniu lub żuciu liści konwalii najpierw obserwuje się zaburzenia żołądkowo-jelitowe: nudności, wymioty, biegunkę. Potem pojawiają się bóle i zawroty głowy, osłabienie i zaburzenia widzenia barw (widzenie "na żółto"). Występują poważne zaburzenia rytmu serca, które mogą doprowadzić do zgonu. Konwalatoksyna wykazuje najsilniejsze działanie na mięsień sercowy spośród wszystkich znanych glikozydów, działa 10-krotnie silniej od digitoksyny pozyskiwanej z naparstnicy. Osoba zatruta powinna być leczona w warunkach intensywnej terapii.

Na koniec jeszcze jedna ciekawostka: od 1982 r. konwalia jest narodowym kwiatem Finlandii.

(Źródło: Piotr Burda, Zatrucia ostre grzybami i roślinami wyższymi, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 1998; Wikipedia)

Tym, którzy nie czytali, polecam również wpisy: Symbolika kwiatów - Fiołek i asfodel, Róża jako symbol, Mitologia grecka: Gorgona Meduza, Rebis w alchemii.

7 komentarzy:

  1. Bardzo miło się czytało,to mój ulubiony kwiat.
    Tak,jest trujaca,kiedyś zaszkodziła mojemu chomikowi.No właśnie,ten Kopernik z konwalią zawsze mnie zastanawiał..Dziękuję.

    Chomik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co, chomik poczęstował się konwaliami z wazonika? I przeżył to?

      Usuń
  2. Ehe.Miałam 8 lat,nie wiedziałam.Potem karmiłam go rumiankiem i się wylizał.

    Chomik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biedak! To ciekawe, że przeżył, biorąc pod uwagę, jak malutkie są chomiki w porównaniu z człowiekiem! Może są bardziej odporne na te glikozydy z konwalii?

      Co mu było? Wymiotował, miał biegunkę, konwulsji dostał?

      Usuń
  3. Ja już tak dokładnie nie pamiętam,ale na pewno spróbował konwalii z wazonika i był chory.
    Gupia ja.Więcej na to nie pozwoliłam.I jemioły też nie wieszam.
    A pod opieką mojego męża chomik Urwiś zniszczył mi ostatni egzemplarz ogórecznika, takiej ciągnącej się rośliny na balkon!I dostali obaj żółtą kartkę!



    Chomik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej! A u nas kocica jakiś czas temu polowała na muchę i rozwaliła doniczkę z najładniejszym egzemplarzem drzewka szczęścia.

      Usuń
  4. A ukochany chomik Sławka,Pusia,wciągnęła pod łóżko i pogryzła najlepszą i najdroższą piżamę...


    chomik

    OdpowiedzUsuń