2013-09-19

"W mocy wichru" - okładka papierowej wersji :)


Już mogę się chwalić! Solaris w osobie Wojtka Sedeńki upublicznił na sieci projekt okładki do papierowego wydania W mocy wichru (tom III trylogii Teatr węży). Książka będzie mieć oficjalną premierę 8 listopada, na Falkonie w Lublinie. Równolegle, rzecz jasna, wyjdzie również ebook w RW2010, z tym że z przyczyn technicznych zostanie podzielony na dwie części, które ukażą się najprawdopodobniej w odstępie tygodnia od siebie.

Oto okładka wersji papierowej w pełnej krasie:




Jeśli Was zaskoczyła, to świetnie, tak miało być :) Chociaż radykalnie kontrastuje z mrocznością, która cechowała okładki poprzednich tomów, wbrew pozorom jest bardzo ściśle związana z treścią książki.

A książka będzie GRUBA. Po poprawkach liczy sobie jakieś 940 tys. znaków ze spacjami. Jak na mnie, autorkę, która preferuje krótkie formy - to jest naprawdę cegła. Papierowa wersja będzie oczywiście jednoczęściowa, bez żadnego dzielenia.

Dla tych, którzy jeszcze nie widzieli blurbu, wygląda on tak oto:

W świecie po Skażeniu, gdzie czarny dar czyni cię wyklętym i ściganym, każda maska, każda nowa tożsamość mogą zagwarantować bezpieczeństwo tylko przez krótki czas.

Marshia Lavalle, która przez lata służyła Otchłani, musi się zmierzyć z konsekwencjami - i płaci wysoką cenę. Krzyczący w Ciemności jeszcze nie wie, że przypomnieli sobie o nim wrogowie z poprzedniego życia. Anavri musi nauczyć się posługiwać darem, którego nienawidzi. A w jednym z miast nad Zatoką Snów grasuje morderca.


Co łączy tragedię, jaka rozegrała się przed laty w mieście ogarniętym zarazą, z człowiekiem w stroju błazna, który zabija kobiety lekkich obyczajów? I czy można wygrać z nieubłaganą logiką mówiącą, że w życiu czarnego maga każda więź prędzej czy później musi zostać zerwana?


Jedno jest pewne - nie należy liczyć na szczęśliwe zakończenie.  




4 komentarze:

  1. Gratulacje!Czekamy.Okładka zaskakująca, ale i bardzo magiczna.
    Nie,nie liczymy na szczęśliwe zakończenie...
    Zabij wszystkich,literatura rozpozna swoich.

    Ale cień nadziei można mieć?

    Chomik

    OdpowiedzUsuń
  2. Hihi, niezłe z tą literaturą :D
    A zakończenie... no cóż, zobaczysz :) Ale nie, nie jestem Szekspirem, nie wymordowałam całej obsady.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostrożnie:do tej pory było nieźle...
    To ja się będę pętać po autograf!

    Chomik

    OdpowiedzUsuń
  4. "Zabij wszystkich,literatura rozpozna swoich."
    Chomik, PADŁAM!! :D

    c.

    OdpowiedzUsuń