2014-06-19

Alexandre Cabanel, "Echo"


Dziś będzie krótko... i mitologicznie.

Starożytni Grecy wymyślili ciekawe wytłumaczenie dla fenomenu, jakim jest echo. Zgodnie z tym, co opowiadano, górska nimfa Echo organizowała Zeusowi potajemne schadzki z nimfami; mściwa małżonka Zeusa, Hera, zamieniła ją za to w skałę i pozbawiła możliwości porozumiewania się. Echo mogła odtąd jedynie powtarzać końcowe sylaby tego, co powiedział ktoś inny. Według innej wersji, Echo bez wzajemności kochała się w pięknym młodzieńcu Narcyzie; ponieważ Narcyz nie był nią zainteresowany, chudła i nikła z rozpaczy, aż pozostał z niej jedynie słaby głos.

Na obrazie autorstwa francuskiego malarza Alexandre Cabanela (1823-1889) Echo ma długie rude włosy, siedzi w jakimś odludnym miejscu wśród skalnych urwisk i woła, a wyraz jej twarzy wydaje się wskazywać, że woła do kogoś (do Narcyza?). A może jest przerażona, bo Hera za chwilę zamieni ją w kamień? Cabanel był przedstawicielem nurtu akademickiego w malarstwie francuskim (to ci, którzy nie znosili impresjonistów).



Alexandre Cabanel, "Echo" (1887)


3 komentarze:

  1. Piękny obraz, piekna kobieta.

    Chomik

    OdpowiedzUsuń
  2. Echo srecho, przecież widać, że chodziło tylko o gołe cycki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie podsumowałeś nurt akademicki w malarstwie francuskim :D :D :D

      Usuń