2016-06-21

Ostatnio czytane: Droga przez piekło


Wpis przeniesiony tutaj!

5 komentarzy:

  1. Fajna recenzja! Film widziałam,był koszmarnie nudny,wiec po książkę nie siegnęłam,ale poczytać takie refleksje przyjemnie.Czyli "Jak sobie mały Jasio wyobraża".

    Chomik

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam ani książki, ani filmu, ale też się właśnie zastanawiałam, czy to jest "jak sobie mały Jasio wyobraża", czy po prostu "pal sześć realia, chodzi o obraz symboliczny", a wynika, że chyba tak po środku?
    Moje skojarzenia z wszelkim post apo też są właśnie raczej po linii "a potem przyszła przyroda" - jak np. teraz w rejonach Czarnobyla.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie podpisałam się :)
      To ja, Cranberry

      Usuń
  3. A hej,Cranberry! Bez znajomości pisarza chyba trudno orzec,czy ignorant czy wizjoner.

    Chomik

    OdpowiedzUsuń
  4. W moim odbiorze "Droga" jest oparta o bardzo przemyślany, spójny zamysł. Nie da się ukryć, że wizja martwej, spopielonej Ameryki robi znacznie większe wrażenie niż wizja bezludnej Ameryki zarośniętej chaszczami, opanowanej przez zdziczałe psy i szczury. W książce nie chodziło o przedstawienie popularnonaukowej ekstrapolacji, jak wyglądałyby konsekwencje trafienia wielkim meteorytem (zakładam, że taki był scenariusz katastrofy, choć książka nie mówi tego wprost) dla ziemskiej przyrody, tylko pokazanie wędrówki ojca z synem przez świat, w którym z wielkiej cywilizacji ocaleli wyłącznie kanibale. Jako czytelnik w pełni doceniam ten zamysł i daję książce 10 punktów na 10 za niesamowity klimat pustki i desperacji. A jako biolog, cóż, czepiam się troszeczkę :)

    OdpowiedzUsuń